Pokazywanie postów oznaczonych etykietą La Roche Posay. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą La Roche Posay. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 13 lutego 2012

Mój niezbędnik zimowy - pielęgnacja twarzy.

Witajcie kochani:)
dzisiaj chciałam Wam powiedzieć o trzech produktach do pielęgnacji buzi. Dla mnie idealnie się sprawdzają na mrozy a moja twarz wygląda promiennie.
Pierwsza najważniejsza rzecz to picie wody niegazowanej 1,5l dziennie ( nie picie herbat , kawy czy soku tylko wody) Ja co do picia wody byłam bardzo oporna najczęściej piłam soki Kubusie ( potrafiłam dwa duże wypić w ciągu dnia). Efekt był taki, że moja skóra była sucha a ja tyłam. Bardzo długo się przekonywałam do picia wody. Trzeba tego nawyku sięgania po szklankę z wodą się nauczyć a naprawdę ona zacznie wam smakować. Najbardziej mi smakuje woda Cisowianka ( zwracajcie uwagę na zawartość składników mineralnych bo możecie zostać nabici w butelkę a raczej na wodę z kranu). Cisowianka zawiera 742mg składników mineralnych a dla porównania Żywiec Zdrój 230mg.
Druga rzeczą jest to, że warto zimą zaopatrzyć się np.  w Capivit A+E ( E- zatrzymuje wodę w naskórku) a także w witaminę C ( np. Rutinoscorbin).

Przechodząc już do pielęgnacji :
- Łagodna emulsja do mycia Cetaphil ( na zimę jak najbardziej ok)
- Mój ukochany hydrolat oczarowy ( najlepszy tonik jaki kiedykolwiek miałam)
- La Roche POsay NUTRITIC ( zawiera 2,5 biolipidów, czyli są to lipidy pochodzenia roślinnego, pozyskane z czterech rodzajów olejów roślinnych, które pozwalają zapewnić właściwe odżywienie i odnowienie naskórka, tym samym odbudowując jego funkcję ochronną)

Buziaki:*







środa, 16 lutego 2011

Maseczka do twarzy - Hydraphase LA ROCHE POSAY

Mój hit maseczkowy na zimę ! 

 W sobotę pierwszy raz użyłam maseczki. Moje wrażenie było niesamowite. To jest maseczka na odwodnioną skórę twarzy. Ja mam skórę mieszaną skłonna do wyprysków i u mnie się sprawdziła. Uważam, że cena jest ok na promocji możecie ją nabyć za 6,29zł i dostajecie 2&6ml ( niestety starcza tylko na 2 razy).

 Konsystencja żelowo- kremowa (niebieskawa). Miałam wrażenie, że na twarz nakładam krem nivea soft i nawet pachnie tak samo!
Jest tak przyjemna w użyciu, że słowami tego nie potrafię wyrazić. Tak jakbyście smarowały swoją buźkę kremem aj bardzo fajna w użyciu jest i ten delikatny zapach:)

( chciałam odczekać kilka dni i zobaczyć czy po niej nic się dziać nie będzie - bo nie lubię opisywać produktu " na gorąco")

A więc o maseczce tak:- nie pojawiły mi się na twarzy żadni goście,
- skóra była bardzo miękka w dotyku,
- miałam uczucie, że jest odprężona i nawilżona,
- bardzo dobra cena,
- stosowałam na noc i nie zauważyłam błyszczenia się skóry,
- nie ma problemu ze zmywaniem jej z buzi,
- nie podrażnia wrażliwej skóry,
- nie zatyka porów!

Ma dwa minus :
- w składzie na trzecim miejscu stoi alkohol,
- jest to maseczka wg mnie tylko na zimę  (przy upałach buzia na pewno będzie się błyszczeć)

Mi jej skład nie przeszkadza grunt, że robi to co ma robić i nie zauważyłam efektów ubocznych.
Jak macie jakieś pytania piszcie to odpowiem:)

czwartek, 3 lutego 2011

Moja twarz odżyła ! Jestem bardzo zadowlona z . . .

Jak ostatnio wam pisałam zmieniłam kompletnie pielęgnacje swojej cery. Odstawiłam produkty z Garniera i Olay. Jestem niesamowicie szczęśliwa nigdy nie miałam jeszcze takiej cery. Zawsze mi coś wyskakiwało, skórę z nosa można było zdrapywać a nie wspomnę o wągrach. Po prostu katastrofa. Z nowym rokiem postanowiłam zadbać o swoja twarz. Stosuje już miesiąc czasu te kosmetyki i jestem mega HAPPY:)

* Morelowy peeling  przeciwtrądzikowy. Używam go raz w tygodniu i jak dla mnie  to wystarczy . Skóra po nim jest naprawdę tak dobrze oczyszczona i taka świeża.
* Żel do mycia twarzy Effaclar do skóry tłustej i wrażliwej. Nie zawiera parabenów.  Pokochałam ten zapach jest taki delikatny a mycie twarzy nim to sama przyjemność. Bardzo dobrze się pieni i jest wydajny . Niewielka ilość wystarczy do umycia twarzy. Nakładam żel na cleanPod.


Kupiłam specjalnie ten żel z Loreal dla tego Poda i nie żałuję! Żelu nie używałam ani razu, leży sobie jak ktoś chętny to niech napisze to my wyśle bo po co ma się zmarnować.
Oczyszcza bardzo dobrze moją skórę a zarówno jest bardzo delikatny . Szkoda, że nie można tych  cleanPod samych kupić.











* La Roche Posay płyn micelarny - jak wszystkie płyny micelarne tak i ten jest rewelacyjny! Bardz dobrze zmywa makijaż, radzi sobie z usuwaniem mich  maskar znakomicie. Pojemność 50ml - więc na pewno zachowam buteleczkę przyda się jak  będę wyjeżdżać żeby se nalać np. biodermy ( bo po co brać całą dużą butelkę).
Ostatnio była promocja w Superpharm więc i skusiłam się i ja na biodermę ale jeszcze jej nie używałam.


Obecnie stosuje dwa kremy do twarzy.

* Effaclar DUO - nigdy nie miałam trądziku, zawsze mi coś pojedynczego wyskakiwało ale po Bożym Narodzeniu moja skóra wyglądała tragicznie na czole i brodzie zaczęły mi sie pojawiać strasznie bolące pryszcze, czasami aż ropne. Pomyślałam RATUNKU! Mój kochany facet kupił mi cały ten zestaw z LA Roche . No i od stycznia zaczęłam używać tych kosmetyków.Po pierwszym tygodniu zaczęły mi na wierzch wychodzić pryszcze (oj korciło mnie, żeby je wycisnąć ale powiedziałam stanowczo nie!) Były to nie bolące pryszcze które szybko znikały.Po miesiącu moja skóra stała się gładsza, zaskórniki pomału znikają jest ich o wiele mniej niż było ! I nic nowego nie wyskakuje. Jedna ważna zasada ja go stosuje codziennie wieczorem na nos, brodę i czoło  ( systematycznie).   Bardzo szybko się wchłania. Konsystencja kremowo-żelowa nietłusta.  Bałam się, że  ten krem mi wysuszy skórę dlatego dokupiłam:
* NUTRIC - 2,5 biolopidów ( są to lipidy pochodzenia roślinnego, pozyskane z czterech rodzajów olejów roślinnych, które pozwalają zapewnić właściwe odżywienie i odnowienie naskórka, tym samym odbudowując jego funkcję ochronną) Stosuje go również wieczorem kiedy nałożę Effaclar czekam godz. i wtedy nakładam Nutric.  Moja skóra rano jest delikatna , wygładzona a przede wszystkim nie jest wysuszona. Krem szybciutko się wchłania jest bardzo gęsty i czasami trudno go się rozsmarowuje (ślicznie pachnie). W następnej zimie na pewo do niego powrócę.

Więc o to tak teraz dbam o swoją cerę. Widzę dużą poprawę i efekty dlatego jestem bardzo szczęśliwa.
Jeszcze ta kuracja starczy mi na 2 miesiące a potem zobaczymy.
Może wy mi polecicie jakieś maseczki bo ja jakos ostatnio żadnych nie używam.