Tak, tak dobrze czytacie kokosowy kit do ust z The Body Shop. Ten balsam do ust nic nie robi jedynie je w minimalnym stopniu nawilża i nadaje lekki połysk. W ogóle mnie nie zachwycił. Myślałam, że masełka do ust z The Body Shop są dobre jednak nie to tylko taki gadżet. Moje usta są suche i potrzebują naprawdę dobrego nawilżacza a to się nie sprawdza! Zapach jest śliczny kokosowy .
Jest bardzo wydajny ale zostawia grudki na ustach i białe ślady.
Trzeba pamiętać, że przy aplikacji trzeba mieć czyste ręce. Aaa jest bardzo smaczny ha:)
Dla mnie to kit zero euforii i zachwytów. Na pewno nie kupię go ponownie.
Używałyście tych masełek do ust? Jakie są wasze wrażenia?
Pozdrawiam:*
Jak zregenerowałam i zapuściłam paznokcie po hybrydzie?
3 miesiące temu












