Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Moje przepisy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Moje przepisy. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 14 lipca 2011

Od dłuższego czasu chodził za mną Styropian:)

Nie jestem urodzoną kucharką i przyznam wam się, że dopiero teraz trochę eksperymentuje w kuchni. Po prostu bardzo lubię wyszukiwać nowych dan, ciast a potem je robić. Teraz jest sezon na czarne jagody-pycha!-. Więc pora zrobić ciasto tym bardziej, że weekend się zbliża dużymi kroczkami.
Ciasto o nazwie 
S T Y R O P I A N
Przepis  ze strony Ewy Wachowicz więc chyba nie ma sensu aby go tu pisała . Możecie wejść http://www.ewawachowicz.pl/#/search/ ( wystarczy, że w znajdź przepis wpiszecie Styropian) i przeczytać co jest potrzebne do wykonania tego ciasta. Ciasto się prezentuje następująco:


Znikało  w zastraszającym tempie :) A te okruszki są najlepsze!
Rady:
- jeżeli chodzi wam po głowie zastąpić  masło margaryną nie polecam wtedy ciasto nie będzie takie kruche,
- ja dawałam jeden duży jogurt z Danone brzoskwiniowy a drugi z jakiejś tańszej firmy,
- jogurt brzoskwiniowy możecie zastąpić jagodowym wtedy ciasto będzie jeszcze lepsze!,
- ciasta nie zagniatałam tylko robiłam taką kruszonkę ( rozcierałam w rękach masło z jajkami i mąką) którą wsypywałam do blachy,
- te ciasto jest tak pyszne, że ostatnio zrobiłam same ciasto na które posypałam maliny i jagody a na wierzch kruszonka powiem wam tak Niebo w gębie:)

Wypróbujecie?

W sobotę będę robiła cukinie faszerowaną, u mnie każdy się nią zajada. Jeżeli będziecie chcieli przepis ze zdjęciami abym zamieściła na bloga wystarczy jak w komentarzu napiszecie Lubię To!
Bo tak nie wiem czy warto zamieszczac przepisy :)

P.s. Przypominam, że rozdanie się kończy 17.07.2011r. o godz.23.00 Więc macie jeszcze trochę czasu.

wtorek, 5 lipca 2011

Weselna fryzura i pyszny oraz szybki obiad!

W sobotę byłam na weselu:) Wybawiłam się super. Sukienkę miałam takiego samego koloru jak róża we włosach. Fryzura mi się bardzo podobała uwielbiam francuzy:) Wiecie co dla młodej po pierwszym tańcu włosy się rozwaliły uuuu nie wiem jak to tak można było młodą uczesać:)
( Zdjęcie jeszcze bez makijażu)

Wesele bardzo szybko minęło będę ze swoim chłopakiem mile je wspominać.

Cała niedzielę przeglądałam różne blogi i szukałam fajnego przepisu na obiad a mianowicie  szybkiego i taniego:) No i znalazłam danie o nazwie Paella:
Przepis zaczerpnięty z bloga http://mniam-mniam.bloog.pl/id,329875553,title,paella-Valencia,index.html
Prawda, że danie wygląda smakowicie:)
Przepis (zmodyfikowany troszkę prze zemnie:) 
- 1 pierś z kurczaka,
- 2 szklanki ryżu Basmati ( możecie dodać zwykłego ale ten jest najlepszy! wg mnie oczywiście)
- 1 papryka,
- 3 pomidory,
- czosnek dajecie ile lubicie - ja dałam 4 ząbki
- groszek zielony ( ja dodawałam mrożony),
- 1l bulionu warzywnego,
- puszka pomidorów,
- 1 łyżeczka koncentratu pomidorowego na koniec,
- sól, pieprz
Na patelni (dużej) wlewamy oliwę z oliwek i smażymy pokrojoną pierś z kurczaka, dodajemy czosnek. Włożyć pokrojone pomidory, paprykę, pomidory z puszki. Wsypać ryż i zalać bulionem - wymieszać:) Doprowadzić do wrzenia i gotować na małym ogniu pod przykryciem 20 min. Następnie dodajemy groszek, sól, pieprz oraz łyżeczkę koncentratu pomidorowego - wszystko mieszamy i jeszcze chwilę tuśmy:) Odstawiamy Paelle bo smaki muszą się połączyć. Przyprawiacie tak jak lubicie ja dodałam nawet szczyptę pieprzu Cayenne - musicie próbować i przyprawiać:)
Polecam podawać z czerwonym winem smakuje wybornie:) Smacznego!

poniedziałek, 20 czerwca 2011

Coffe:)

Nie wyobrażam sobie rozpoczęcia dnia bez kawy:) Przyznaję się jestem kawoszką! Ten zapach ten smak aj:)
Macie ochotkę na kawkę w doborowym towarzystwie:) Zapraszam:)

 A to moje cudeńko:)
A wy jak rozpoczynacie swój dzień?

wtorek, 21 grudnia 2010

Piernikowe ciasteczka :)

Nie wyobrażam sobie Bożego Narodzenia bez piernikowych ciasteczek!
                                                                       Po prostu PYCHA! 
Ale w tym roku zabrałam sie do pieczenia ciasteczek dość późno. A najlepsze są wtedy -kiedy najdłużej poleżą ( jak to mówią " aż mi ślinka cieknie " ha). Rok temu  wszyscy moi bliscy dostali ode mnie słodkie niespodzianki ( zapakowane w złote woreczki w gwiazdki) i wiecie co ich reakcja była nie do opisania. Ciasteczka były tak pięknie ozdobione bo włożyłam w to serce ( fakt, że zajęło mi to bardzo dużo czasu w  tamtym roku ale uwierzcie warto było).
W tym roku z braku czasu ( wiecie, że dużymi krokami zbliża się sesja oj) zrobiłam tylko dla siebie                ( i rodzicom oczywiście) bo w tamtym roku wszystkie porozdawałam a sama nawet nie pojadłam.

                                                                             Przepis:
- 200g miodu
- przyprawa do piernika
- 50 g margaryny
- 2 jajka
- 3 szkl mąki pszennej
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia
- 1 szkl cukru
( ja nie daje cukru już w ogóle bo nie lubię takich bardzo mocno słodkich daje sam miód no ale w przepisie jest cukier więc sami zadecydujcie czy lubicie b. słodkie czy takie normalne. Nie daję cukru jeszcze z drugiego powodu bo ciasteczka oblewam kolorowym lukrem)

Miód rozpuścić na patelni. Dodać przyprawę do pierników , margarynę i cukier. Wymieszać, chwilę podgrzewać . Masę przełożyć do miski i wbić jajka. Wsypać mąkę zmieszana z proszkiem do pieczenia. Wszystkie składniki dokładnie wymieszać i zagnieść. Z ciasta uformować kulę, zawinąć w folię aluminiową, odstawić do lodówki na kilka dni ( ja zwykle na 2 dni stawiam do lodówki)
Ciasto musicie wcześniej wyjąć z lodówki, żeby postało i wam odeszło.
Foremki kupiłam w Pepco za 2,99zł . :)

A o to tak wyglądają moje ciasteczka. Powiem szczerze, że nie chciało mi się bawić i ich ozdabiać tak pięknie . Więc ozdobiłam jak ozdobiłam - przecież najważniejszy jest smak Prawda?
SMACZNEGO !