Koniec sesji YEEEE. Od dzisiaj zaczynam wakacje! Włos mi się na głowie jeży jak pomyślę co mnie czeka od października -> pisanie pracy mgr -> w weekendy kurs na instruktora arteterapii ( dopiero go rozpoczynam a trwa aż 2 lata yy)-> i wiecie co praktyki dyplomowe nie lubię tego! Za dużo pisania za dużo papierków:)
A teraz mam wakacje 3 miesiące odpoczywania:)
Coś dobrego dla naszych włosów- John Frieda odżywka nawilżająca brillant brunette Shine Release.
Po miesiącu stosowania powiem wam, że to jak na razie mój numer 1!
+ nakładam ją na 5 min po czym trzeba spłukać dużą ilością wody i uważajcie bo jeśli jej za dużo nałożycie to włosy mogą szybciej wyglądać nie świeżo;
+ piękny, delikatny zapach utrzymujący się prze długi czas,
+ włosy są miękkie, lśniące takie przyjemne w dotyku,
+ bardzo wydajna,
+ wygodna w użyciu tuba i nic się nie zmarnuje,
+ nie przetłuszczają,
+ dobrze rozczesuje się po niej włosy,
+ moje włosy się nie puszą tak jak po innych odżywkach - Efekt wygładzania i nawilżania naprawdę działa!
Konsystencja biała, gęsta, kremowa a zapach hmm kokosowy:)
Co do minusów to cena 250ml 35zł a po drugie skład ( alkohol, SLS, silikony).
Widzę dużą poprawę moich włosów są mocniejsze i lśniące. Na pewno jeszcze kupię szampon z tej serii bo - Lubię to!
A tak na marginesie myślę, że wpływ na poprawę moich włosów ma pokrzywa, którą pije wieczorami.
Jak zregenerowałam i zapuściłam paznokcie po hybrydzie?
3 miesiące temu
