Skończył mi się mój olejek do mycia buzi z biochemii urody klik , który im dłużej testowałam to byłam bardziej zadowolona z niego. Ostatnio tak wiele osób chwaliło Cetapil to skusiłam się i kupiłam. Cena troszkę przeraża 37zł za 250ml no ale skoro on jest tak zachwalany to może wart swojej ceny?
Kiedy już z bananem na buzi wróciłam do domu i zaczęłam przeglądać opakowanie to:
na pierwszym początku to przeraził mnie jego skład: AQUA/WATER, CETYL ALCOHOL, PROPYLENE GLYCOL, BUTYLPARABEN, METHYLPARABEN, PROPYLPARABEN, SODIUM LAURYL SULFATE, STEARYL ALCOHOL .Emulsja na samym początku dostała u mnie dużego minusa.
Tak się zastanawiam jak to możliwe po całym dniu umyć naszą twarz emulsją bez korzystania wody, Przecież na twarzy osadza się bardzo dużo brudu? Ogólnie ja nakładam tą emulsję na paluszki a następnie kulistymi ruchami masuję buzię i muszę ją spłukać wodą bo nie wyobrażam sobie inaczej. Tak do końca nie czuję aby moja twarz była dobrze oczyszczona, może muszę się przyzwyczaić do nowego stylu mycia ( wcześniej był żel z LRP Effaclar potem z Bu i do tego epoid i wtedy czułam, że moja skóra jest dobrze oczyszczona).
Co do jego wydajności to nie byłam bym tak do końca przekonana, trzeba go trochę nałożyć.
Producent nam obiecuje, że produkt dobrze zmywa makijaż z oczu. O nie nie zgodzę się z tym i tak potem muszę poprawiać Biodermą.
Emulsja jest bezzapachowa i naprawdę delikatna (nie podrażnia). Skóra po użyciu jego jest gładka i miła w dotyku.
Podsumowując:
Nie do końca spełnia moje oczekiwania ma sls, alkohol co na dłuższą metę może prowadzić do wysuszania skóry przy czym ona będzie produkować więcej sebum i będziemy się świecić. Jestem zwolenniczką naturalnych kosmetyków i olejek z BU był lepszy od tego cetaphilu:). Zauważyłam, że od kiedy stosuje ten żel pojawiły mi się drobne wypryski na brodzie. Cała sztuka w myciu buzi polega na tym, że im dłużej myjemy to tym bardziej ją oczyszczamy i mamy pewność, ze jest dokładnie oczyszczona. Czy kupię ponownie? za taką cenę NIE.
























