środa, 27 czerwca 2012

Pani magister:)

Kochani w poniedziałek zostałam magistrem!!! Tak się cieszę:) W końcu będę mogła odpocząć i zając się innymi sprawami:) Stres był wielki ponieważ wchodziłam na obronę jako ostatnia ale udało się mam 5!!!!!!!
Pozdrawiam:*

środa, 20 czerwca 2012

ZMIANY :)

Lubicie zmiany? bo ja tak:)
W następnym tygodniu po obronie pracy magisterskiej przestaje być studentką :(
Po drugie zderzyłam się z rzeczywistością i wszędzie zwalniają nauczycieli a ja a ja szukam szukam pracy w tym zawodzie  i co ............. Ale spokojnie dam radę muszę być twarda w końcu znajdę pracę!
Po trzecie byłam u fryzjera i co? Sami zobaczcie
Zmiany zaczęłam nie tylko od siebie ale przede wszystkim od swojego otoczenia wymieniłam stare meble na nowe :) Oglądając katalog z Black Red White bez wahania wybrałam Indianę.




Teraz będę miała więcej czasu i wykorzystam  go na pisanie bloga:)

Lubicie zmiany?

Pozdrawiam Was gorąco :*



poniedziałek, 4 czerwca 2012

Ulubieńcy maja:)

Dla mnie maj to miesiąc wyjątkowy, który minął w mgnieniu oka:) Oto moi ulubieńcy:

1. Żel pod prysznic z TBS truskawkowy, zakupiony w Holandii na wyprzedaży:) Używam go od 1 maja i jest bardzo ale to bardzo wydajny starczy 2 pompki na umycie całego ciała;=)  Pięknie pachnie:)
Ciekawostka: Ma inny skład niż taki sam żel zakupiony w Polsce!!

2. Maseczka i żel do oczyszczania twarzy z Sanoflore. Więcej się dowiecie w kolejnej notce:) Maseczka jest rewelacyjna:)
3. Krem do stóp z Celii za jedyne 7zł :) U mnie ten kremik sprawił się bardzo dobrze. Szybko się wchłania a stópki miałam miękkie. Na pewno do niego wrócę:)
4. Woda brzozowa. Po umyciu głowy zawsze płuczę włosy wodą brzozową. Uwaga! Ja wodę brzozową rozrabiam z zwykłą wodą, ponieważ posiada alkohol, który wysusza włosy. Włosy są mocne i lśniące dzięki tej płukance. Tą wodę brzozowa zakupiłam w Auchan za 3zł ale polecam. Teraz planuję kupić suszoną korę  brzozy w aptece i sama zrobię swoją wodę brzozową bez alkoholu:)

5. Pianka do golenia z Joanny kupuję ją ze względu dla zapachu melona i ogólnie dobrze się sprawdza:) Koszt ok 10zł:)
6. Balsam do ciała z Nievea. Bardzo dobrze nawilża moją skórę i szybko się wchłania. Lubię balsamy z Nivea, bo pięknie pachną:)

To są moi ulubieńcy miesiąca maj:) Jestem ciekawa, czy używałyście tych produktów i czy u Was się sprawdziły?
Mam taki niesmak, bo już nie raz się przekonałam, że takie same kosmetyki w Polsce a NL mają inny skład. Kurczę czemu zawsze wszystko w Polsce musi być gorsze?

Pozdrawiam:)
Justine

Noni Care - głeboko oczyszczająca maseczka do twarzy

Cześć!
Jakiś czas temu kupiłam w Rosmannie maseczkę do twarzy z Noni Care. Jestem fanką maseczek do twarzy więc pomyślałam wypróbuje!:)
Raz w tygodniu staram się stosować maseczkę aby oczyścić twarz. Ta maseczka jest naprawdę dziwna, bo nie oczyszcza aż tak bardzo naszej twarz ale i też jej nie szkodzi. W przyrównaniu do maseczek z Sanoflore czy Perfecty wypada dość słabo.

+ pachnie rewelacyjnie :)
+ 11 ml za 2,99zł;
+ dostępność w Rossmannach;
+ nie podrażnia i nie uczula;
+ nie ściąga twarzy przy wysychaniu;
+ po jej zmyciu skóra wygląda promiennie;
+ naturalny skład;

 - nie nazwałabym jej jako głęboko oczyszczającej maseczki;



Podsumowując:

Mając twarz  mieszaną, chcę aby maseczki dobrze oczyszczały mi skórę. Ta niestety u mnie się nie sprawdziła. Może jeśli ktoś ma cerę wrażliwą zauważy lepsze rezultaty:)  Wielki plusem jest zapach i naturalne składniki maseczki. Osoby, które zazwyczaj bały się stosować maseczek ze względu na podrażnienia to śmiało mogą po nią sięgnąć.


Pozdrawiam:)
Justine:)

niedziela, 3 czerwca 2012

Mój pierwszy samodzielny tort śmietanowo-truskawkowy (przepis)

Witajcie moi drodzy:)
Jakiś czas temu świętowałam swoje urodziny:) Zrobiłam tort śmietanowo- truskawkowy, który znikł ze stołu w parę sekund:-) Pierwszy raz odważyłam się zrobić tort no i muszę powiedzieć niebo w gębie.
Biszkopt:
- 6 jajek;
-1szklanka cukru,
-1 szklanka mąki,
- 2 łyżeczki proszku do pieczenia.

Mus truskawkowy:
- 0,5kg truskawek
-2 galaretki truskawkowe
- 1 łyżeczka cukru pudru

Masa śmietanowa:
- 500 ml śmietany 30%,
- 2 śmietanfixy
- cukier waniliowy
- cukier puder
Pieczemy biszkopt a następnie przekrajany go na trzy części.Dwie Galaretki rozpuszczamy w 1,5 szklance wody i odstawiamy do wystygnięcia. W międzyczasie truskawki miksujemy na mus ( nie mam blendera tylko robiłam to mikserem więc uważajcie, bo będzie pryskać) dodajemy do tego 1 łyżeczkę cukru pudru. Kiedy galaretka przestygnie łączymy ją z truskawkami i odstawiamy do lodówki aby się troszkę ścięło. Następnie schłodzone śmietany ubijamy z śmietanfixami oraz cukrem waniliowy, śmietanę dosładzamy do smaku cukrem pudrem. Nasączamy biszkopt ( woda + sok z cytryny) i wykładamy mus truskawkowy, następnie przykrywamy biszkoptem znowu nasączamy i na to bitą śmietanę , potem znowu biszkopt nasączamy i na wierzch znowu bita śmietana. Dekorujemy wg gustu ja brzegi obsypałam wiórkami kokosowymi.
PYCHA:) Następnym razem zrobię ten tort z musem malinowym:) Skoro ja,  pierwszy raz zrobiłam swój tort, to Wam też się uda i będzie smakować pysznie:)

Chciałam Wam jeszcze pokazać kwiatki od mego lubego, które dostałam pocztą kwiatową, bo niestety mój ukochany jest dalekooooo aj takie to życie nie zawsze możemy mieć to co chcemy:)
Powiedzcie , czy chcecie więcej przepisów?
Jeszcze dzisiaj pojawią się moi ulubieńcy miesiąca maja na blogu:)
A nie długo rozdanie !:)

BuZiaki
JuStine

sobota, 2 czerwca 2012

Sorbet malinowy dla ust z firmy celia :)

Witajcie:)
Uwielbiam sorbety mmmm pycha a Wy lubicie?
Będąc w osiedlowej drogerii kupiłam malinowy sorbet do ust . Jak to ładnie brzmi malinowy sorbet :)
Uwielbiam takie żelowe błyszczyki, które tylko lekko nadają kolor ustom. Na co dzień sprawdzają się rewelacyjne .



+ koszt około 7zł;
+ nie wysuszają ust ani ich nie sklejają:);
+ możemy  malować bez użycia  lusterka :)
+ praktyczne opakowanie ;
+ delikatny, ładny zapach;
+ mały aplikator, który jest bardzo praktyczny w użyciu;
+ dostępne w sześciu kolorach:)

Bardzo fajny błyszczyk na co dzień:) 
Miałyście ? Używałyście?
Pozdrawiam:*
Justine

środa, 9 maja 2012

Pizzerinki jako bardzo zdrowa przekąska:)

Witajcie:)
Moją drugą pasją jest gotowanie ostatnio stawiam na zdrowe jedzenie:)
Mając chwilę wolną staram się coś przygotować:)
Jutro od 4.30 jestem na nogach , czeka mnie bardzo ciężki dzień , do domu wrócę późnym wieczorem ok 20. W ciągu dnia lubię przekąsić coś zdrowego i domowego:) Ostatnio mi brakuje czasu na wszystko śpię po 5 godz a moje życie jest w ciągłym maratonie. Byle tylko wytrzymać do lipca, bo czasami już sił mi brakuje .....
Pomysły czerpie z bloga Dorotki bardzo Wam polecam tam zajrzeć, dziewczyna codziennie dodaje nowe przepisy ja korzystałam już kilka razy z jej pomysłów i naprawdę wszystko wychodzi super:)

Domowe pizzerinki na drugie śniadanie w pracy:)


Składniki:
Ciasto na ok 6 pizzerinek:
500g mąki ( 3 szklanki)
2 łyżki otrąb pszennych
1,5 łyżeczki siemia lnianego
1 łyżeczka cukru
1 łyżeczka soli
4 łyżki oliwy z oliwek
3 dag drożdży
200 ml ciepłej wody

dodatki:
wędlina 
cukinia
cebula

sos pomidorowy:
1 łyżka przecieru pomidorowego
1 łyżka oliwy
1 łyżka wody
starty ząbek czosnku
½ łyżeczki suszonej bazylii
szczypta chilli


Wykonanie:
W ciepłej wodzie rozpuszczamy cukier i drożdże, kiedy zaczną rosnąć, łączymy wszystkie składniki i zagniatamy ciasto. Odstawiamy do wyrośnięcia.
Cebulę obieramy, kroimy w plasterki (jeśli jak ja wolicie łagodniejszy jej smak – spażcie ją wrzątkiem).
Kiedy ciasto podwoi swoja objętość, dzielimy je wg upodobania do wielkości np na 6 części, rozwałkowujemy formując małe okręgi . Nagrzewamy piekarnik na 220st.
Mieszamy wszystkie składniki sosu,
smarujemy pizzerinki i na każdej układamy plasterki cukinii, cebuli i wędlinę.
Przenosimy na blachę oprószoną mąką. Wstawiamy do piekarnika. Pieczemy ok 15 - 20 min.
 










Są przepyszne i zdrowe:)

Wypróbujecie? Dajcie znać jak Wam wyszły?

Pozdrawiam :*
Justine