wtorek, 13 września 2011

Projekt denko

Dzisiaj chciałam wam przedstawić kilka produktów, które zużyłam i powiedzieć o nich kilka słów:)
1. Ziaja Sopotsun - mleczko po opalaniu z wapnem
Kojąco- chłodzące jakaś bzdura! Ogólnie ledwo je wymęczyłam nic nie chłodzi nic nie koi!!!!! Nie polecam nie warto. Oczekiwałam, że chociaż trochę da ulgę po opalaniu. Mówię temu PAPA Nigdy więcej;/

2. Krem do stóp czekolada i granat
Bardzo dobry krem do stóp, który pachnie obłędnie a jego konsystencja jest różowa:) Nałożony wieczorem na stópki daje ukojenie i nawilżenie a rano są gładkie. Szybko się wchłania i cena dałam za niego jakieś 5 czy 6zł . Ostatnio przeglądałam katalog Avon i chciałam go se zmaówic ponownie i wielkie rozczarowanie nie było go w katalogu:( Jeśli macie okazje go kupić to kupcie na moją odpowiedzialność bo jest świetny:)

3. Korektor antybakteryjny dwukolorowy z Oriflame
Nałożony na  noc bardzo dobrze wysusza wypryski. Używałam tylko jednej strony zielonej leczącej wypryski. Beżowa była mi za ciemna . Nie wiem czy kupie go ponownie raczej nie ponieważ strona zielona dobrze wysuszała pryszcze  to jednak tak dziwnie było chodzić w zielonych łatkach na buzi.

4. The Body Shop -  punktowy żel na wypryski
Więcej o nim możecie poczytać  TUTAJ KLIK.

Moja opinia o nim się nie zmieniła jest bardzo wydajny!!! I zakupię go ponownie:) Przynajmniej ma konsystencję bezbarwną a nie jak korektor z Oriflame zieloną.

Pozdrawiam WAS :*

12 komentarzy:

  1. O rany, czekolada i granat! Już mi się podoba to połączenie, a i widać, ze i kosmetyk dobry :). A Body Shopowe korektory są zdecydowanie dobre, miałam kiedyś jeden i był bardzo dobry.

    OdpowiedzUsuń
  2. Również miałam ten krem do stóp i zapach był obłędny :) Ja miałam go w zestawie z peelingiem do stóp i płynem zmiękczającym :)
    Miałam ochotę przed wakacjami kupić ten balsam z Ziaji, już nawet miałam go w koszyku, ale w ostatniej chwili się rozmyśliłam i z tego co piszesz to dobrze zrobiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. dobrze wiedzieć a propo tego balsamu Ziaji, ja mam żel chłodzący i ten jest w miarę ok :)

    pozdrawiam :P

    OdpowiedzUsuń
  4. Zgadzam się, krem do stóp z Avonu jest świetny;) To mleczko z Ziai też miałam, ale podobnie jak ty, raczej nie odczułam żadnego kojenia;/

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie uzywałam nic z tego ;( Ale b. lubię kremy do stópek z avonu ;)

    Co do komentarza u mnie to dziękuję :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam identyczne mleczko po opalaniu :) z tym, że nadal gości w mojej łazience.
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie w wolnej chwili :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ladne zuzycia, u mnie w tym miesiacu chyba bedzie kiepsko..

    OdpowiedzUsuń
  8. kusisz tym kremem z Avonu :)

    muszę się wciągnąc w posty-zuzycia ;) choć mam wrażenie, że nie mialabym o czym pisać, bo ciągle coś kupuję a starych rzeczy nie zużywam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. zostałaś u mnie oTAGowana ;) zapraszam ;) pooozdrawiam! ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Też mam to mleczko i je lubię ;> może nie byłam w tym roku zbyt poparzona przez słońce i nie potrzebowałam extremalnego chłodzenia, dlatego nie mam się do czego przyczepić ;D

    a co do dwukolorowego korektora to też nie używam beżowej połówki, jest za ciemna
    ale zielona jak dla mnie idealnie maskuje czerwone 'niespodzianki' ;> oczywiście korektor musi być roztarty, nie chodzę z zielonymi plamkami ;D

    OdpowiedzUsuń